OLAPLEX — co to jest, jak działa i kiedy warto go dodać do koloryzacji
OLAPLEX to jedna z najczęściej zadawanych przez klientki nazw przy rozjaśnianiu. Wyjaśniamy, co dokładnie robi, na czym opiera się jego działanie i gdzie kończą się twarde dane, a zaczyna marketing.
OLAPLEX to system preparatów, w którym składnik aktywny — bis-aminopropyl diglycol dimaleate — według patentu łączy się z grupami tiolowymi powstającymi przy zerwanych wiązaniach dwusiarczkowych włosa. W salonie dodaje się go do rozjaśniacza lub farby (Nº.1), a po spłukaniu nakłada drugi krok (Nº.2). Największy sens ma przy rozjaśnianiu, balayage i dekoloryzacji. Mechanizm jest opisany w patencie i badaniach laboratoryjnych, ale niezależnych badań klinicznych na ludziach brakuje.
1. Co dzieje się z włosem przy rozjaśnianiu
Włos to w większości keratyna — białko, którego łańcuchy spinają między innymi wiązania dwusiarczkowe, czyli mostki między dwoma atomami siarki. To one w dużej mierze odpowiadają za wytrzymałość i sprężystość włosa.
Rozjaśniacz działa utleniająco. Usuwa pigment, ale przy okazji zrywa część tych mostków. W miejscu zerwanego wiązania zostają wolne grupy tiolowe — tak właśnie opisuje to patent, na którym oparty jest OLAPLEX [1]. Im mocniejsze rozjaśnianie i im więcej wcześniejszych zabiegów, tym więcej takich uszkodzeń.
Skutek widać i czuć: włos staje się bardziej porowaty, szorstki, łatwiej się łamie i gorzej trzyma kolor.
2. Jak działa OLAPLEX według producenta
Składnik aktywny OLAPLEX to bis-aminopropyl diglycol dimaleate. Według patentu Erica Pressly’ego i Craiga Hawkera ma dwie reaktywne grupy maleinianowe połączone łącznikiem. Grupy te reagują z wolnymi grupami tiolowymi, tworząc trwałe wiązania węgiel–siarka [1].
Ważny niuans: to nie jest odtworzenie oryginalnego mostka siarka–siarka. Powstaje nowe wiązanie, które ma spiąć to, co rozjaśniacz rozerwał, i nie dopuścić, by wolne tiole zostały „luzem". Producent opisuje to jako odbudowę wiązań.
Patent opisuje dwa sposoby użycia: preparat nakłada się po rozjaśniaczu albo miesza się go z farbą lub rozjaśniaczem i nakłada jednocześnie [1]. W praktyce salonowej stosuje się ten drugi.
3. Co mówią niezależne badania
Tu trzeba być uczciwym. Mechanizm opisany w patencie jest chemicznie spójny, ale większość danych o skuteczności pochodzi od producenta lub z badań laboratoryjnych na pasmach włosów, a nie z niezależnych badań klinicznych.
Jedno z nowszych niezależnych badań opublikowano w 2024 roku w czasopiśmie Cosmetics. Autorzy porównali rozjaśnione włosy bez produktu, z OLAPLEX i z K18. Wnioskowali, że OLAPLEX tworzy nowe, niespecyficzne wiązania siarki z innymi atomami (S–R), a nie odtwarza oryginalnych mostków S–S [2].
Metodologię tego badania skrytykowała chemiczka kosmetyczna Michelle Wong. Zwraca uwagę, że zastosowany test (Ellmana) w praktyce nie mierzy wiązań S–R, a w opisie metod są niespójności. Badano też najprostszy produkt z linii, Nº.0 [3]. Wniosek: kierunek się zgadza z patentem, ale twardego dowodu skali efektu na razie nie ma.
Co z tego wynika dla Ciebie? OLAPLEX nie jest cudem ani oszustwem. To preparat o sensownym, opisanym mechanizmie, którego efekt najlepiej ocenić po kondycji własnych włosów — a nie po hasłach na opakowaniu.
4. Jak wygląda zabieg z OLAPLEX w salonie
Według instrukcji producenta dla salonów system profesjonalny ma dwa kroki [4]:
- Nº.1 Bond Multiplier — dodawany w odmierzonej dawce do wymieszanego rozjaśniacza albo farby. Producent podaje, że nie trzeba zmieniać receptury samego koloru.
- Nº.2 Bond Perfector — nakładany po spłukaniu i umyciu włosów. Producent mówi, że Nº.1 zawsze powinien być domknięty Nº.2.
W domu możesz kontynuować pielęgnację produktami z linii konsumenckiej, ale to dodatek — kluczowa część dzieje się w trakcie rozjaśniania.
W OU Beauty przy ul. Pomorskiej 32 łączymy OLAPLEX z koloryzacją na farbach Leyton. Szczegóły zabiegów znajdziesz na stronach koloryzacji i balayage.
5. Kiedy warto dodać OLAPLEX, a kiedy nie trzeba
Skoro OLAPLEX celuje w wiązania zerwane przez utlenianie, jego sens rośnie razem z siłą zabiegu.
| Sytuacja | Czy warto? | Dlaczego |
|---|---|---|
| Rozjaśnianie, balayage, ombre | Tak | Rozjaśniacz zrywa najwięcej wiązań — tu ochrona ma największe znaczenie. |
| Dekoloryzacja, wyjście z czerni | Tak | Wieloetapowe zabiegi mocno obciążają włos. |
| Włosy już wcześniej rozjaśniane | Tak | Kolejne rozjaśnianie trafia w osłabioną strukturę. |
| Koloryzacja jednolita na zdrowych włosach | Zwykle niekonieczne | Farba bez mocnego rozjaśniania mniej narusza wiązania — decyzja po ocenie włosów. |
| Samo strzyżenie lub modelowanie | Nie | Nie ma uszkodzenia chemicznego, które preparat miałby spinać. |
6. Czego OLAPLEX nie zrobi
- Nie zastąpi podcięcia. Rozdwojonych końcówek nie da się trwale skleić — trzeba je ściąć.
- Nie cofnie całkowicie zniszczeń. Ogranicza szkody przy zabiegu, ale włos zniszczony latami rozjaśniania nie wróci do stanu sprzed nich.
- Nie pozwoli bezpiecznie zrobić wszystkiego w jednej wizycie. Przejście z ciemnej bazy do bardzo jasnego blondu nadal bywa bezpieczniejsze w kilku etapach.
- Nie zastąpi pielęgnacji w domu. Szampon do włosów farbowanych, odżywka i ochrona termiczna dalej mają znaczenie.
Więcej o pielęgnacji po rozjaśnianiu przeczytasz w poradniku balayage, sombre czy ombre.
7. Najczęstsze pytania
Co to jest OLAPLEX?
OLAPLEX to system preparatów do włosów ze składnikiem bis-aminopropyl diglycol dimaleate. Według patentu łączy się on z grupami tiolowymi powstającymi przy zerwanych wiązaniach dwusiarczkowych, tworząc nowe wiązania węgiel–siarka. Stosuje się go głównie przy rozjaśnianiu i koloryzacji.
Czy OLAPLEX naprawdę odbudowuje włosy?
Mechanizm opisany w patencie jest chemicznie spójny, a badania laboratoryjne wskazują na tworzenie nowych wiązań siarki. Większość danych pochodzi jednak od producenta lub z badań na pasmach włosów — niezależnych badań klinicznych na ludziach brakuje.
Kiedy warto dodać OLAPLEX do koloryzacji?
Przede wszystkim przy rozjaśnianiu, balayage, ombre, dekoloryzacji i na włosach wcześniej rozjaśnianych. Przy jednolitej koloryzacji na zdrowych włosach zwykle nie jest konieczny — decyzję podejmujemy po obejrzeniu włosów.
Czym różni się OLAPLEX Nº.1 od Nº.2?
Nº.1 Bond Multiplier dodaje się do rozjaśniacza lub farby w trakcie zabiegu. Nº.2 Bond Perfector nakłada się po spłukaniu. Według producenta Nº.1 zawsze powinien być domknięty Nº.2.
Czy OLAPLEX zmienia kolor farby?
Producent podaje, że przy dodaniu Nº.1 nie trzeba zmieniać receptury koloru. W salonie i tak zawsze dobieramy mieszankę do stanu włosów.
8. Źródła
- Pressly E.D., Hawker C.J. Methods for fixing hair and skin. Patent US 2015/0034117 A1 (udzielony jako US 9,095,518), priorytet 1.08.2013. patents.google.com
- Martins E., Castro P., Ribeiro A.B. i in. Bleached Hair as Standard Template to Insight the Performance of Commercial Hair Repair Products. Cosmetics 2024, 11(5), 150. doi.org/10.3390/cosmetics11050150
- Wong M. Does Olaplex repair disulfide bonds? Analysing the Cosmetics study. Lab Muffin Beauty Science — analiza metodologii badania przez chemiczkę kosmetyczną. labmuffin.com
- OLAPLEX Inc. Lightener application — instrukcja dla salonów (Nº.1 do rozjaśniacza, Nº.2 po spłukaniu). pro.olaplex.com
Olha — Fryzjerka
Olha zajmuje się w OU Beauty strzyżeniem, koloryzacją, rozjaśnianiem oraz przedłużaniem i zagęszczaniem włosów. Przy rozjaśnianiu pracuje z OLAPLEX na farbach Leyton.
Rezerwacja